Od wielu lat prowadzę firmę budowlaną i nigdy nie cierpiałem na brak klientów. Mam kilka zasad, które staram się wpajać także moim pracownikom – myślę, że to jest dobrze odbierane przez klientów. Przede wszystkim liczy się stara zasada – klient nasz pan. Jeśli ktoś decyduje się powierzyć nam budowę swojego wymarzonego domu, bądź przeprowadzić remont mieszkania to chce mieć zrobione wszystko tak, jak sobie zaplanował. Trzeba też wziąć pod uwagę, że klient w takim wypadku ponosi bardzo duże wydatki i ważne jest dla niego zrozumienie wszystkich jego wytycznych przez wykonawcę. Jeśli mamy zrobić coś według specjalnego życzenia klienta, to tak robimy, nawet jeśli w myślach się z tym nie zgadzamy. Czasem staramy się doradzać niewielkie zmiany, jeśli wymyślony projekt jest bardzo trudny do wykonania. Dajemy także poczucie pewności i gwarancję, że jeśli po zakończeniu prac klientowi coś się nie spodoba, to wykonujemy na własny koszt poprawki, dopóki wszystko będzie według widzimisię klienta. Do niedawna te wszystkie zasady sprawiały, że nasi klienci byli zawsze zadowoleni i ciepło wypowiadali się o naszych usługach. A trzeba pamiętać, że w tej branży jeśli klienci są zadowoleni, to bardzo często polecają taką firmę swoim znajomym, którzy przecież także potrzebują usługi budowlane na wysokim poziomie. Jednak w ciągu ostatnich dwóch lat konkurencja na rynku budowlanym bardzo się zwiększyła i coraz trudniej było o dobrych klientów, którzy często mając do wyboru firmę solidną i firmę tanią, wybierali firmę tanią. Wtedy syn powiedział mi, że powinienem zainwestować w reklamę internetową. Dzięki jego pomocy udało mi się stworzyć stronę internetową firmy i polubiły nas wyszukiwarki internetowe. Dzięki pozycjonowaniu przy hasłach „elewacje Warszawa”, „dachy Warszawa” i „domy Warszawa” zajmujemy pierwsze miejsce, co przysparza nam wielu nowych klientów. Oprócz reklamy w Internecie poszerzyliśmy także ofertę, oprócz tradycyjnych usług oferujemy teraz także do zrobienia na gotowo dachy i elewacje.